Jak mieć reklamę za 0 złotych i Dodatkowo Nowych klientów?
To nie kolejny kurs o marketingu, tylko mechanizm, który podłączasz do swojej oferty w tydzień, niezależnie od tego, czy sprzedajesz mentoring za 5 tysięcy, czy ebooka za 47 złotych.
Dwa biurka.
Dwie kampanie. Dwa zupełnie różne zakończenia dnia.
Posłuchaj.
Chcę Ci opowiedzieć o czymś, co widzę od lat. O różnicy, której większość ekspertów nigdy nie dostrzeże . Bo nikt im o niej nie powie.
BIURKO PIERWSZE.
Siedzisz przed komputerem.
Znowu. Kawę masz już trzecią. Zimną.
Odświeżasz panel reklam. Raz. Drugi. Piąty.
„124 leady. Dobrze. Ale... ile z tego kupi?"
Patrzysz na listę. Setki adresów e-mail. Ludzie, którzy „są zainteresowani". Którzy „jeszcze nie są gotowi". Którzy „muszą pomyśleć".
Więc piszesz kolejnego maila.
Testujesz kolejny nagłówek.
Planujesz kolejny webinar.
I czekasz .
Dzień się kończy. Kampania kosztowała 800 złotych. Sprzedaży: zero.
„Może jutro. Może te leady się rozgrzeją."
BIURKO DRUGIE.
Ten człowiek też włączył kampanię dziś rano.
Ale o 14:37 dostał pierwsze powiadomienie o płatności.
O 15:12 - drugie.
O 16:04 - kolejne trzy.
Wieczorem zamyka laptopa.
Kampania kosztowała 800 złotych.
Wróciło 1 240.
Nie ma leadów do „ogrzewania".
Ma klientów . Ludzi, którzy zapłacili. Którzy udowodnili, że mają problem i są gotowi go rozwiązać.
I dopiero im - za tydzień - zaproponuje coś droższego.
Bez czekania. Bez „nurturingu". Bez modlitwy o konwersję.
Jaka jest różnica między tymi dwoma biurkami?
Nie talent.
Nie budżet.
Nie „dobry skrypt webinaru".
Jedna decyzja.
Decyzja o tym, co dzieje się w ciągu 90 sekund od kliknięcia w reklamę .
I właśnie o tej decyzji jest ten list.
Nie przeczytasz tu teorii ze szkolenia za 2 997 złotych.
Nie usłyszysz, że „musisz budować relację przez 6 miesięcy, zanim sprzedasz".
Nie dostaniesz porady w stylu „postuj więcej, bądź konsekwentny, algorytm Cię pokocha" .
Dostaniesz mechanizm .
Mechanizm, który sprawia, że:
Czytaj dalej.
Uważnie.
Bo każdy dzień zwlekania z poznaniem tej różnicy...
...to kolejne setki złotych wydane na leady, które nigdy nie kupią .
A Ty już nie musisz być przy biurku numer jeden.
Policzmy to szybko.
Odpaliłeś ostatnią kampanię reklamową.
Wpisałeś kartę, ustawiłeś budżet, kliknąłeś "opublikuj" i zacząłeś czekać.
Trzy dni później sprawdzasz wyniki. 15 tysięcy złotych poszło w reklamę. Leadów jest sporo. Sprzedaży, prawdziwej sprzedaży, praktycznie zero.
Znasz to uczucie? To ściskanie w brzuchu, kiedy odświeżasz panel reklamowy i widzisz, że wydajesz pieniądze szybciej, niż je zarabiasz?
Nie jesteś w tym sam.
Właściwie to standardowa droga każdego eksperta, który próbuje przenieść swoją wiedzę do internetu. Reklama, potem lead, potem nadzieja, że ten lead kiedyś kupi.
A "kiedyś" bardzo często znaczy "nigdy".
I tu jest prawdziwy koszt tego wszystkiego.
Nie mówię tylko o tych 15 tysiącach, które już zniknęły. Mówię o czasie, który mijał, kiedy Ty czekałeś na "rozgrzanie" leadów webinarem albo mailingiem.
Mówię o kolejnym miesiącu, w którym Twój konkurent, mniej kompetentny od Ciebie, znowu zarobił więcej, bo miał system, a Ty miałeś tylko nadzieję.
Każdy miesiąc, w którym płacisz za leady zamiast za klientów, to miesiąc, w którym budujesz cudzy majątek reklamowy, a nie swój. Facebook i tak zabierze swoje pieniądze.
Pytanie tylko, czy odzyskasz je z powrotem, czy zostawisz je tam na zawsze.
Przerwij ten cholerny krąg pożerania gotówki. Zacznij zarabiać na reklamach od pierwszego dnia .
Słuchaj uważnie, bo to, co zaraz przeczytasz, przywróci Ci wiarę w płatne reklamy.
Albo ją zbuduje - po raz pierwszy.
Wyobraź sobie przez chwilę dwie ścieżki:
ŚCIEŻKA A (ta, którą wszyscy znają i nienawidzą):
Reklama → lead → nadzieja → może sprzedaż → może zysk → może przejdziesz na plus za 6 miesięcy
ŚCIEŻKA B (ta, o której nikt Ci nie powiedział):
Reklama → SPRZEDAŻ → klient → kolejna sprzedaż → pieniądze wrócą jeszcze dziś
Czujesz tę różnicę?
W pierwszej - Ty finansujesz Marka Zuckerberga i modlisz się o konwersję.
W drugiej - klient , który właśnie wyjął kartę z portfela, opłaca Twoją następną reklamę.
To się nazywa "Samofinansujący lejek"
Po ludzku: pozyskiwanie klientów, które spłaca samo siebie .
95% ekspertów nigdy tego nie wdraża.
Nie dlatego, że to trudne.
Ale dlatego, że nikt im o tym nie powiedział .
A Tobie właśnie mówię.
Oto mechanizm. Tak prosty, że aż głupio, że nie robisz tego od dawna.
KROK 1.
Tworzysz mały, tani produkt wejściowy. Poniżej 100 złotych.
Nie kolejny 47-modułowy kurs, który i tak nikt nie skończy.
Coś, co rozwiązuje jeden problem . Szybko. Namacalnie. Bez zbędnych ceregieli.
KROK 2.
Puszczasz na niego zimną reklamę. Sprzedajesz od razu.
Nie zbierasz maili „na później".
Nie obiecujesz webinaru „za tydzień, o 19:00, tylko dla 50 osób".
Uderzasz w ból. Dajesz rozwiązanie. Kasujesz.
KROK 3.
W momencie zakupu - kiedy klient ma już otwarty portfel, kartę w dłoni i zaufanie w głowie - proponujesz mu coś więcej.
To podnosi Twoje AOV (średnią wartość zamówienia).
I to właśnie ten jeden ruch sprawia, że reklama przestaje być kosztem.
Czasem spłaca się jeszcze tego samego dnia .
KROK 4.
I tu jest prawdziwe złoto , więc czytaj wolno:
Zostaje Ci lista klientów . Nie leadów.
Nie ludzi, którzy „coś tam kliknęli".
Ale ludzi, którzy udowodnili działaniem , że są gotowi płacić za rozwiązanie swojego problemu.
I dopiero tym ludziom sprzedajesz swój droższy produkt. Mentoring. Usługę. Prawdziwy core offer.
Bez zimnego rynku.
Bez czekania.
Bez modlenia się o 2% konwersji.
Chcesz taki system?
Poświęciłem ostatnie 17-lat na testowanie i wdrażanie tego systemu u siebie i klientów.
Efekty moich klientów są niesamowite.


Pytanie zasadnicze.
Czy chciałbyś to zastosować u siebie?
Jeśli tak to musisz poznać mój ProjectX...
Jest to materiał treningowy w którym dokładnie pokazuję jak wdrożyć ten lejek u siebie i mieć reklamę za 0 zł.
To mój Project X spadł Ci z nieba.
Jeśli jesteś jedną z takich osób…
Największą zaletą Projectu X jest automatyzacja sprzedaży.
Plus…jest też pewna ukryta korzyść ze stosowania Projectu X. Wyszkoli Twój pixel Facebook Ads™. Nauczysz go komu wyświetlać reklamy i kto kupuje.
Cóż...nie muszę szukać sposobów, aby wyświetlać reklamy klientom konkurencji. Mój pixel doskonale wie, kto kupuje. Oprócz tego, że natychmiast odzyskasz pieniądze zainwestowane w reklamę…
Wprowadzisz klientów w trans kupowania…
Na rynku jest multum osób, które tylko mówią, że chcą rozwiązać problem.
Ale gdy z nimi pogadasz to zauważysz, że tak nie jest.
Chcą tylko uwagi.
Na pewno słyszałeś już: “W przyszłym miesiącu zainwestuję w Twój kurs”. Następnie Ci ludzie odchodzą i nie kupują. Tymczasem jest duża grupa osób, która:
Dzięki strategii z Projectu X wprowadzisz tych ludzi w “Trans kupowania”.
Co więcej…droga do przekonania obcej osoby w klienta jest szybka.
Jak działa Project X?
Project X rozwiązuje problem ze sprzedażą kursów, książek, ebooków i szkoleń. A nawet usług.
Coś Ci pokażę…
Analizując wszystkie moje statystyki zauważyłem, że są 2 krytyczne punkty w moim biznesie.
Przekonać osoby, które zapisały się na coś darmowego (np. webinar) w płacących klientów
Jak przekonać ludzi, aby kupili kolejny produkt.
Gdy klient kupi u mnie 2 produkty to zazwyczaj kupuje kolejne i zostaje ze mną przez lata.
Dlatego…Warto zacząć od sprzedaży tzw. “Produktu wejściowego”. Może to być kurs, ebook, a nawet audiobook. Produkt ten powinien być tani…coś poniżej 100 zł.
To musi być proste i musi działać. Musisz przybliżyć ludzi do osiągnięcia ich wymarzonego rezultatu.
Dam Ci przykład.
Szkolisz psy. Twój produkt może pomagać klientom przywołać psa na komendę. Nie musisz uczyć wszystkich sztuczek i technik. Musisz przybliżyć klienta do osiągnięcia rezultatu. Wystarczy 1 krok.
Dzięki temu ludzie nie są przytłoczeni nadmiarem informacji....I mają pierwsze efekty. Jeśli dasz im za dużo wiedzy, nic nie zrobią i utkną. I w tym momencie nie zainwestują w dalszą transformację. To nie ma być kurs na 25h, z którego nikt nie skorzysta.
Ok…przejdźmy dalej…
Nie chcesz przestać tylko na tym. Bo reklamy w dzisiejszych czasach są zbyt drogie.
Więc musimy dodać coś jeszcze…
Chcesz zwiększyć WARTOŚĆ ZAMÓWIENIA.
Dam Ci przykład…
Gdy klient zamawia i ma otwarty portfel… Możesz mu zaproponować, coś jeszcze. Wykorzystujesz “impuls zakupowy”, aby wprowadzić go w trans kupowania.
W naszym przypadku…
Możesz zaproponować dodatkowy kurs pt. “Jak nauczyć psa załatwiania się do kuwety” (LOL). Musisz sprzedać im coś, co chcą kupić. Coś czego desperacko pragną.
Naszym celem jest zwiększyć AOV (średnią wartość zamówienia). Dzięki czemu możemy WYDAĆ WIĘCEJ na zdobycie klienta. Rozumiem, że to może brzmieć zbyt dobrze…ale właśnie w taki sposób zbudowałem swój biznes.
Daję Ci tutaj klucze do królestwa.
Wiesz, co jest najlepsze?
Lista klientów kupuje najlepiej.
Lista klienta kupuje jak szalona.
Ponieważ Ci ludzie już coś od Ciebie kupili. Masz ich zaufanie. Są zafascynowani pierwszymi efektami. Więc sprzedaż tym osobom, jest dziecinnie prosta. Powiedź im tylko o kolejnych swoich produktach.
A kupią wszystko, co masz.
Ale muszę Cię ostrzec…
To nie jest łatwe.
Stworzenie takiego lejka nie jest łatwe.
Nie chcę nikogo obrażać. Ale z doświadczenia wiem, że to nie jest proste.
Ale może być.
Oto, co dla Ciebie zrobiłem. Przeanalizowałem swoje oferty i oferty moich klientów, a następnie wyjaśniam krok po kroku, jak to wszystko ustawić.
Pokażę Ci jak:
Dosłownie…
Wszystko!
Nie musisz główkować. Nie musisz wymyślać koła od początku. Możesz dosłownie “skopiować”, co już działa.
Uważam, że potrzebujesz około 7-dni, aby zobaczyć realne i namacalne efekty. Tym bardziej, że większość pracy wykonałem za Ciebie.
I wierz mi…w tych materiałach nie ma żadnego bullshitu.
Poukładany i logiczny proces nauki KROK-Po-KROKU
Otrzymasz dokładnie te same strategie, z których sam korzystam
MODUŁ 1
OFERTA NIE DO ODRZUCENIA
Nauczysz się tworzyć oferty nie do odrzucenia. Tak dobre, że klienci nie będą mogli ich odrzucić.
MODUŁ 2
Proces sprzedaży
Zobaczysz jakim cudem moi klienci przekraczają 6-cyfr. Wykorzystaj ich model sprzedaży.
MODUŁ 3
REKLAMA
Nauczysz się tworzyć reklamy, które sprzedają. Odkryjesz mój 4-stopniowy proces.
BONUS 1 (wartosc: 17 zł)
Szablony reklam
Przykłady reklam i procedura ich pisania. Stworzenie dobrej reklamy jest sztuką. Wymaga to kreatywności po stronie copywritera. Na szczęście nie musisz wymyślać koła od początku.
Zobaczysz na własne oczy, które reklamy zarobiły dla mnie najwięcej. Na niektóre odmiany wydałem po 20-30 tyś. złotych.
Masz pewność, że te reklamy sprzedają.
BONUS 2 (wartosc: 17 zł)
Dochodowe nisze
Zastanawiasz się w których niszach są największe pieniądze?
Współpracuję z klientami od lat. Wiem, gdzie są największe pieniądze.
Dostaniesz gotową listę rynków, gdzie moi klienci zarabiają największe pieniądze.
BONUS 3 (wartosc: 29 zł)
Tech-Stuff
Instalacja serwera, wybór domeny, podpięcie płatności itd. To wszystko jest skomplikowane dla laika.
Zobacz jak mój zespół instaluje wszystko KROK PO KROKU
BONUS 4 (wartosc: 15 zł)
Skrypt reklama wideo
Chcesz poznać skrypt do reklam wideo? Reklamy wideo są piekielnie skuteczne i odporne na zmiany w iOS14. Ponieważ Facebook widzi kto ogląda do końca i wie, kto jest zainteresowany.

Cześć, nazywam się Adrian Kołodziej. Jestem jednym z najbardziej doświadczonych marketerów w branży.
Sprzedaję od 17-lat. Nie czuję się żadnym "guru". Jestem przedsiębiorcą, który ma wizję. Moją wizją jest zmienić system edukacji.
Chcę pomóc 1000 trenerom przekroczyć 1 mln przychodu przed 2030r.
Wiem, co teraz myślisz. Bo sam bym tak pomyślał na Twoim miejscu.
"Kolejny gość obiecuje złote góry za 97 złotych. Pewnie znowu stracę pieniądze i czas."
Rozumiem to. Dlatego robię tak: przechodzisz przez cały system, wdrażasz go, i jeśli po 30 dniach nie widzisz efektów, piszesz do mnie jedno zdanie. Oddaję Ci każdą złotówkę. Bez pytań, bez formularzy, bez czekania tygodniami na odpowiedź.
Ryzyko całe biorę na siebie. Ty ryzykujesz dokładnie zero.
Jedyne, co możesz stracić, decydując się dziś, to złudzenie, że kolejny miesiąc bez systemu jakoś magicznie wygląda inaczej niż poprzedni.
Dobra, pogadajmy o pieniądzach.
Bez owijania w bawełnę, tak jak lubisz.
Ile Twoim zdaniem powinien kosztować system, który zamienia wydawanie pieniędzy na reklamę w zarabianie na reklamie od pierwszego dnia?
Zanim odpowiesz, policzmy razem.
Agencja, która "zajmie się Twoim marketingiem", chce od Ciebie kilka tysięcy złotych miesięcznie. I to zanim jeszcze zobaczysz jedną złotówkę zwrotu. Sam mi powiedziałeś (a właściwie powiedziała Ci to Twoja karta kredytowa), że 15 tysięcy w reklamę potrafi zniknąć bez sprzedaży.
Konsultant sprzedażowy za jedną sesję potrafi wziąć 500-1000 zł, a Ty i tak wychodzisz z tym samym pytaniem: co teraz?
A ja Ci daję cały mechanizm, ten sam, który wygenerował 447 517,92 zł z jednej kampanii, za jednorazowe 97 złotych.
Nie miesięcznie. Nie w ratach, które się nie kończą. Raz.
Wartość tego, co dostajesz, to 1075 złotych, jeśli liczyć każdy moduł i każdy bonus osobno, po cenach rynkowych takich narzędzi. Ty płacisz mniej niż jedną dziesiątą tej kwoty.
Ale zapomnij na chwilę o kwotach 1075 czy 97. To i tak nieistotne liczby w porównaniu z tym, co naprawdę kupujesz.
Kupujesz koniec zgadywania, czy Twoja następna kampania się zwróci.
97 złotych to mniej, niż wydajesz na jeden lunch biznesowy, na którym i tak nic nie ustalicie. To ułamek tego, co straciłeś na ostatniej nieudanej kampanii. To mniej, niż kosztuje jedna godzina pracy niejednego freelancera, którego zatrudniłeś, licząc na cud.
I masz na to 3 lata dostępu. Nie musisz wdrażać wszystkiego w ten weekend, w panice, z kawą o trzeciej nad ranem. Wdrażasz w swoim tempie, kiedy jesteś gotowy.
A jeśli po 30 dniach stwierdzisz, że to nie działa? Piszesz, oddaję wszystko. Więc tak naprawdę nie płacisz teraz nic. Płacisz dopiero wtedy, kiedy zdecydujesz, że warto było.
Jedyne ryzyko, jakie tu widzę, to zostanie z tym samym problemem, który masz dzisiaj, tylko miesiąc później i o 15 tysięcy złotych biedniejszy.
Masz teraz dwie opcje. Serio, tylko dwie.
Opcja pierwsza. Zamykasz tę stronę. Wracasz do tego, co robiłeś do tej pory. Odpalasz kolejną kampanię po staremu, licząc, że tym razem będzie inaczej. Może będzie. Ale statystycznie? Wiesz już, jak to się kończy. Panel reklamowy, odświeżanie, ściskanie w brzuchu.
Opcja druga. Klikasz przycisk poniżej, płacisz jednorazowo 97 złotych i w ciągu kilku minut masz dostęp do całego systemu: trzech modułów i czterech bonusów, które właśnie przeczytałeś.
Zaczynasz od modułu 1, budujesz swoją ofertę nie do odrzucenia, a potem krok po kroku wdrażasz mechanizm, który dla mnie i moich klientów wygenerował ponad 900 tysięcy złotych.
Nie musisz robić tego dziś wieczorem. Masz 3 lata dostępu. Ale musisz kliknąć dziś, bo jutro znowu powiesz sobie "zajmę się tym w przyszłym tygodniu", a ja obaj wiemy, jak to się kończy.
Copyright 2020 All Rights Reserved - Big Idea Spółka komandytowo-akcyjna