Oto moja zadziwiająca historia, jak rzuciłem ciepłą pracę na etacie i zacząłem rozwijać biznes oparty o sprzedaż szkoleń do poziomu ponad 100 tysięcy miesięcznie…
Moje pierwsze biuro
5 FAKTÓW O MNIE
Mam 37-lat
Zawsze chciałem mieć firmę, ale się bałem
Na co dzień jestem mężem i ojcem.
Próbowałem przeróżnych metod rozwijania biznesu i wszystkie zawiodły, aż poznałem “Metode CashMachine”, po której wszystko się zmieniło.
Pierwszy mój kurs sprzedałem na 22 tysiące 7-dni dzięki tej metodzie…
Moje aktualne biuro
Mam nadzieję, że moja niezwykła historia okaże się motywacją dla wielu ekspertów, którzy ciągle zwlekają z wypuszczeniem własnego kursu… albo nie mogą się przebić. Widzisz, kiedyś żyłem za 700 zł miesięcznie, a teraz zarabiam ponad 100 tysięcy miesięcznie i powiem wprost: przestałem pracować po 12 h na dobę.
Nie cisnę. Nie hustluję. Nie wypruwam sobie flaków, aby zarobić więcej.
Co najlepsze… robię coś dokładnie odwrotnego, niż cały rynek!
Sąsiedzi myślą, że pracuję dla mafii. A rodzina uważa, że moja historia przypomina hollywoodzki film.
Szczególnie ci, którzy pamiętają moje początki. To, jak nie miałem w pokoju nawet lodówki i trzymałem jedzenie za oknem. Jak miałem 19 lat, to wyprowadziłem się z domu rodzinnego i ledwo starczało mi na ryż. Jadłem głównie ryż lub makaron, bo były najtańsze. Jednak pewnego dnia obudziłem się… popatrzyłem w lustro i łzy leciały mi samoistnie po policzkach.
Zastanawiałem się, jak do tego doszło. Jak zapomniałem o swoich marzeniach. Dlaczego ledwo starcza mi na przetrwanie?
Wtedy postanowiłem coś zrobić.
Jak zbudowałem firmę internetową opartą o sprzedaż kursów?
Nareszcie zbudowałem wolność finansową
Problem jest w tym, że z natury jestem leniwy. Praktycznie zawsze idę po najniższej linii oporu. Nigdy nie miałem ochoty się spinać. Po prostu im mniej robię, tym lepiej. Mama zawsze się śmiała: “byle ręce i nogi mają spokój”. Więc początkowo nikt nie wierzył, że się zmotywuję.
Po prostu hustlowanie nie jest dla mnie. Nie powiem… nawet próbowałem, ale po 2 dniach odpuściłem. Wiem, że są osoby super zmotywowane, ale do nich nie należę.
Wtedy też stało się coś dziwnego. Przeczytałem książkę “Bogaty ojciec, biedny ojciec” i poszedłem w programy partnerskie.
Tego nigdy nie próbuj!
Na początku wszystko wydawało się cudowne. Miał być to sposób, aby wydostać się z wyścigu szczurów. Bardzo szybko okazało się, że tak… co najwyżej zarobię na 4-pack Harnasia. Bardzo szybko spadła moja motywacja, bo prowizje są śmieszne.
Dlaczego zostałem oszukany?
Najlepsi partnerzy promujący e-booki dostają od 15–17 zł za sprzedanego e-booka. Żeby zarobić 5000 zł, musisz sprzedać… ponad 333 sztuki miesięcznie. Jedynym beneficjentem jest wydawnictwo, które ma program partnerski. Ma darmowego woła do pracy, który robi im darmową reklamę.
Ale wtedy stało się coś dziwnego. Jako partner budowałem własną bazę adresową. Nawet miałem 4782 osoby na liście, gdzie promowałem te e-booki.
I wtedy trafiłem na mentora, który powiedział mi: “Zrób swój własny kurs” i sprzedaj go liście. Plan był taki, aby nie dzielić się prowizją z partnerami, a samemu zgarnąć całość. Coś mnie tchnęło i zdecydowałem się zaufać mentorowi.
Na początku nie było efektów. W sumie pracowałem od kwietnia do czerwca po 10 h dziennie za darmo. Nie zarabiałem nic. I musiałem jeszcze chodzić na uczelnię, aby zakończyć rok.
Gdy przyszedł czerwiec i premiera mojego kursu, to zakładałem, że zarobię może 3 tysiące złotych. Dla kogoś, kto żył za 700 zł miesięcznie, brzmiało jak bajka.
Więc poinformowałem listę, że o 17:00 zaczynamy sprzedaż i wysłałem mailing z ofertą kursu. To, co się stało później, nie pozwoliło mi zasnąć. Wycisnąłem pierwszego dnia ponad 7287 zł! Do końca tygodnia miałem na koncie 22 tysiące. Nie mogłem uwierzyć, że to możliwe.
Zarobiłem roczną pensję ojca w zaledwie tydzień.
A miałem wtedy zaledwie 21 lat.
Ale to jeszcze nic. Nie byłem pazerny. Wziąłem część tej kwoty i zainwestowałem w reklamę. Po to, aby zwiększyć moje dochody. Być może jesteś teraz sceptyczny (sam w to nadal nie mogę uwierzyć), ale w rok zrobiłem milion złotych przychodu na kursie! Reklama okazała się ogromną dźwignią. Dźwignią, która ustawiła mnie na całe życie.
W końcu mogłem żyć na własnych zasadach. Podróżować. Kupować zabawki. Samochody… nawet wybudowałem dom.
Na dzień dzisiejszy regularnie zarabiam ponad 100 tysięcy miesięcznie. Mój rekord to 0,5 mln w miesiąc. Stałem się kimś zupełnie innym. Czasami rozwiązanie jest tak blisko i go nie dostrzegasz.
W końcu zacząłem podróżować
Dziś jestem już 16. rok w branży… jaki jest mój sekret?
Przewaga poprzez doświadczenie. Niezależnie, czy dopiero zaczynasz, czy jesteś już mistrzem w swoim rynku. Wierz mi, że mogę Ci pomóc.
Jestem podpięty dziś do ponad 54 kont reklamowych i mam ekspozycję na prawie każdą branżę w Polsce (bo pomagam innym osiągnąć sukces).
Uważam, że skoro mi się udało (a zawsze byłem leniem)... to uda się również Tobie. Potrzebujesz jednak wiedzy, jak to robić.
Enter your email below and we'll contact you to arrange your free session
We process your personal data as stated in our Privacy Policy. You may withdraw your consent at any time by clicking the unsubscribe link at the bottom of any of our emails.
Używamy informacji zebranych za pomocą plików cookie i podobnych technologii, aby ulepszyć Państwa doświadczenie na naszej stronie, analizować sposób jej użytkowania i w celach marketingowych.
My i nasi partnerzy wykorzystujemy informacje zebrane za pomocą plików cookie i podobnych technologii, aby poprawić Twoje doświadczenie na naszej stronie, analizować, jak je wykorzystujesz, a także w celach marketingowych. Ponieważ szanujemy Twoje prawo do prywatności, możesz wybrać, aby niektóre typy plików cookie nie były wykorzystywane. Jednak blokowanie niektórych typów plików cookie może wpłynąć na Twoje doświadczenie z witryny i usług, które możemy zaoferować. W niektórych przypadkach dane uzyskane z plików cookie są udostępniane stronom trzecim w celu analiz lub marketingu. Możesz wykonać swoje prawo do wyłączenia tego udostępniania w dowolnym momencie, wyłączając pliki cookie.
Te pliki cookie i skrypty są niezbędne do prawidłowego działania witryny i nie mogą być wyłączone. Są one zwykle ustawiane tylko w odpowiedzi na działania podjęte przez Ciebie, które są równoznaczne z żądaniem usług, takich jak ustawienie preferencji prywatności, logowanie się lub wypełnianie formularzy. Możesz ustawić swoją przeglądarkę, aby blokować lub informować cię o tych plikach cookie, ale niektóre części witryny nie będą wtedy działać. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych osobowych.
Analizy
Te pliki cookie i skrypty pozwalają nam liczyć odwiedziny i źródła ruchu, abyśmy mogli mierzyć i poprawiać wydajność naszej witryny. Pomagają nam znać najbardziej i najmniej popularne strony oraz zobaczyć, jak odwiedzający przemieszczają się po stronie. Wszystkie informacje, które te pliki cookie zbierają, są zagregowane i dlatego anonimowe. Jeśli nie pozwalasz na te pliki cookie i skrypty, nie będziemy wiedzieć, kiedy odwiedziłeś naszą witrynę.
Osadzone wideo
Te pliki cookie i skrypty mogą być ustawione poprzez naszą stronę przez zewnętrzne usługi hostingu wideo, takie jak YouTube lub Vimeo. Mogą być używane do dostarczania treści wideo na naszej stronie internetowej. Jest możliwe, aby dostawca wideo mógł stworzyć profil Twoich zainteresowań i pokazać Ci odpowiednie reklamy na tej lub innych stronach internetowych. Nie przechowują bezpośrednio danych osobowych, ale opierają się na unikalnym identyfikowaniu przeglądarki i urządzenia internetowego. Jeśli nie zezwolisz na te pliki cookie lub skrypty, możliwe jest, że osadzone wideo nie będzie działać zgodnie z oczekiwaniami.
Czcionki Google
Google Fonts to biblioteka usług wstawiania czcionek. Google Fonts są przechowywane na CDN Google. API Google Fonts został zaprojektowany tak, aby ograniczyć zbieranie, przechowywanie i wykorzystanie danych użytkowników końcowych tylko do tego, co jest potrzebne do wydajnego dostarczania czcionek. Użycie API Google Fonts jest nieudokumentowane. Żadne pliki cookie nie są wysyłane przez odwiedzających witrynę do Google Fonts API. Żądania do Google Fonts API są wysyłane do domen o konkretnych zasobach, takich jak fonts.googleapis.com lub fonts.gstatic.com. Oznacza to, że żądania czcionek są oddzielne i nie zawierają żadnych poświadczeń, które wysyłasz do google.com podczas korzystania z innych usług Google wymagających uwierzytelnienia, takich jak Gmail.
Marketing
Te pliki cookie i skrypty mogą być ustawione na naszej stronie przez naszych partnerów reklamowych. Mogą być one wykorzystywane przez te firmy do tworzenia profilu Twoich zainteresowań i wyświetlania Ci odpowiednich reklam na innych stronach. Nie przechowują bezpośrednio danych osobowych, ale opierają się na unikatowym identyfikatorze Twojej przeglądarki i urządzenia internetowego. Jeśli nie pozwolisz na te pliki cookie i skrypty, doświadczysz mniej celowanych reklam.